Polacy z wyboru

Wstecz

Polacy z wyboru„Polacy z wyboru” to bogato ilustrowany album o dziejach społeczności pochodzenia niemieckiego w Warszawie w XIX i XX wieku. Autorzy opowiadają o losach 26 rodów, których przodkowie przybyli niegdyś z Niemiec do Warszawy; przedstawiają ich wkład w rozwój przemysłu, nauki, kultury i życia społecznego miasta. Ich potomkowie uczestniczyli w przygotowaniu wystawy pod tym samym tytułem prezentowanej w DSH w 2010 roku i w pracach nad albumem.

II wojny światowa oznaczała dla Warszawy zagładę. Do tego określenia uprawniają nie tylko rozmiary fizycznych zniszczeń,  ale i to, że przyniosła ona kres wielokulturowej i wieloetnicznej stolicy. O ile jeszcze –  z wielu różnych powodów – wyraziste miejsce w zbiorowej pamięci ma mniejszość żydowska, o tyle niewielka jest świadomość liczby i roli niemieckich imigrantów. W dodatku wyjątkowo represyjny charakter  niemieckiej okupacji w latach 1939– 45 niemal całkowicie zepchnął w cień świadomość, że stolica przez całe wieki były miejscem pokojowego współistnienia Polaków i Niemców, a niemieccy imigranci w Warszawie najczęściej pozostawali lojalni wobec nowej ojczyzny. Od czasów zaborów, kiedy to Rosjanie zachęcali do osiedlania się cudzoziemców na terenie Królestwa Polskiego w płonnej nadziei na osłabienie polskich aspiracji niepodległościowych, poprzez udział w powstaniach narodowych w XVIII i XIX wieku, doświadczenia w Legionach, czynny udział w obronie Warszawy w 1920 roku,  aż po II wojnę światową, kiedy to ogromna część tej społeczności broniła stolicy w 1939 roku, odmawiała podpisania  volkslisty narażając się na więzienie czy obóz koncentracyjny, działała w konspiracji, walczyła w Powstaniu Warszawskim, w różny sposób wspierała polskie podziemie. Wśród najsłynniejszych Polaków niemieckiego pochodzenia, którzy zapisali się w historii państwowości polskiej są m.in. Romuald Traugutt, Joachim Lelewel czy gen. Władysław Anders.

Warszawiacy niemieckiego pochodzenia wnieśli ogromny wkład w rozwój wszystkich istotnych dla stolicy dziedzin: przemysłu i handlu, nauki, kultury, architektury.  Od czasów średniowiecza polski dwór królewski i dwory magnackie potrzebowały fachowców z Zachodu. W średniowieczu do Polski przybyło prawdopodobnie około 100 tys. osób z krajów niemieckich, co stanowiło jedną dziesiątą ówczesnych mieszkańców ziem polskich. Przybysze przywozili z sobą nowe rozwiązania technologiczne, zwyczaje i mody.   Jedno z pierwszych dobrze udokumentowanych świadectw dotyczących rodziny znanej do dziś pochodzi z XVI wieku i mówi o przybyciu Jerzego Fuggera (spolszczona wersja nazwiska brzmi Fukier), przedstawiciela bocznej linii znakomitego augsburskiego rodu o światowych powiązaniach handlowych. W Warszawie Fukierowie handlowali winem, do dziś istnieje słynna winiarnia „U Fukiera”.

Dwa wieku później za panowania Augusta II i Augusta III do stolicy przybyło wielu specjalistów: budowniczych, architektów, projektantów ogrodów i parków oraz artystów, m.in. Efraim Schröger – autor projektu przebudowy Zamku Królewskiego, Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie, pałacu Lelewelów przy ul. Miodowej czy Szymon Bogumił Zug, który m.in. wybudował istniejący do dziś pałac Blanka przy Placu Teatralnym. Za czasów Augusta II, dzięki niemieckim fachowcom, zaczęto porządkować urbanistycznie miasto, powstaje odważne rozwiązanie architektoniczne zwane Osią Saską. Warszawa czerpała inspiracje z Drezna, wznoszono budowle barokowe, a następnie rokoko. Wśród późniejszych architektów również poczesne miejsce zajmują potomkowie niemieckich rodzin jak Stefan Szyller (Schüller), autor Bramy Uniwersytetu Warszawskiego, gmachu Politechniki Warszawskiej, wiaduktu na ulicy Karowej czy Jan Fryderyk Heurich, architekt budynku Biblioteki Publicznej na ul. Koszykowej i Domu pod Orłami przy ul. Jasnej.  Niemieccy imigranci byli autorami wielu znanych i charakterystycznych dla Warszawy budynków, kamienic, pałaców, siedzib magnackich, kościołów i rozwiązań architektonicznych.

Wśród przybyszów z Niemiec było wyjątkowo dużo przemysłowców i kupców, co biorąc pod uwagę, że Warszawa prawie nie miała polskiego mieszczaństwa, wywarło niebagatelny wpływ na rozwój gospodarczy stolicy.  Z najsłynniejszych znanych nazwisk trzeba tu wymienić rodziny Wedlów (znana każdemu warszawiakowi fabryka czekolady), Strausów (wytwórnia termometrów i busoli), Wernerów (wyroby platerniczo-metalurgiczne), Schweitzerów (fabryka musztardy), Schiele (właściciele browaru „Haberbusch i Schiele”).

W polskiej nauce i szkolnictwie również nie brakuje niemieckich nazwisk,  to m.in. Juliusz Henryk Kolberg, kartograf, Oskar Kolberg, folklorysta i etnograf, Samuel Bogumił Linde, leksykograf i polonista, Cecylia Plater-Zyberk, pedagog i założycielka jednej z najbardziej znanych szkoły dla dziewcząt (istniejącej z przerwą na czasy PRL-u do dziś).

Polacy niemieckiego pochodzenia wywarli także wpływ na polską kulturę, malarstwo, fotografię, grafikę, muzykę i balet.

Album – podobnie jak wystawa pod tym samym tytułem, która poprzedziła publikację – to nie tylko opowieść o wpływie i zasługach imigrantów niemieckiego pochodzenia na kształt Warszawy, to również historia stopniowej, dobrowolnej asymilacji, który sprawiła, że ogromna część społeczności pochodzenia niemieckiego zapisała się w historii walk o polską niepodległość, czasem płacąc za to najwyższą cenę.

Poznając losy rodzin przedstawionych w książce trudno oprzeć się refleksji jak inaczej – o ile ubożej – wyglądałaby Warszawa, gdyby nie przybysze zza Odry i jak wielkim paradoksem historii jest to, że stolica, wcześniej tak wiele zawdzięczająca mieszkańcom niemieckiego pochodzenia, przez niemieckie wojska została niemal starta z powierzchni. Wyrazistym symbolem tego paradoksu jest Aleja Szucha. Jedna z najbardziej reprezentacyjnych ulic w stolicy, w bezpośrednim sąsiedztwie Łazienek, w powszechnej świadomości łączy się przede wszystkim, z działającą tu w czasie okupacji katownią Gestapo. Rzadziej budzi  skojarzenia z patronem alei,  Janem Chrystianem Schuchem – jednym z najznakomitszych planistów i architektów,  który przez lata swoim talentem służył stolicy.  Schuch jest m.in. współautorem projektu przebudowy Łazienek Królewskich, które w dużej części właśnie dzięki niemu dziś należą do jednych z najpiękniejszych zespołów parkowo-pałacowych w Europie.

Polacy z wyboru. Rodziny pochodzenia niemieckiego w Warszawie w XIX i XX wieku
Tomasz Markiewicz, Tadeusz W. Świątek, Krzysztof Wittels
Wydawcy: Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Dom Spotkań z Historią; Warszawa 2012

Więcej informacji o projekcie „Polacy z wyboru”: www.polacyzwyboru.pl  oraz www.polenausfreierwahl.de

Kup książkę w Księgarni internetowej DSH