Podczas spotkania Grzegorz Mika przybliży proces jej odrodzenia – miasto powstało niczym Feniks z popiołów, w dużej mierze dzięki determinacji warszawiaków i warszawianek, którzy wracali do wypalonych domów i zrujnowanych sklepów, próbując odbudować miasto na gruzach.
Na zdjęciach udostępnionych przez Społeczne Archiwum Warszawy zobaczymy trud odbudowy oraz codzienne życie na tle warszawskich ruin. Zobaczymy smutek zniszczonych zabytków, ale i energię odbudowywanej Warszawy.
Grzegorz Mika – architekt, varsavianista, badacz architektury i urbanistyki XX wieku.

Odgruzowywanie Warszawy.
Fot. Zbyszko Siemaszko/NAC
Niemal natychmiast po ustąpieniu Niemców z lewobrzeżnej Warszawy i zajęciu opustoszałych ruin przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie rozpoczęły się powroty mieszkańców do martwego miasta. Jednym z pierwszych działań nowych władz było udrażnianie ulic przez usuwanie powojennych zwalisk, które miejscami sięgały pierwszego piętra. Dość szybko zlecano wywóz gruzu na wyznaczone miejsca poza miastem. Szacuje się, że z lewobrzeżnej Warszawy wywieziono ponad 22 miliony metrów sześciennych gruzu. Odbywało się to zarówno w ramach szerokich akcji społecznych, jak i przez firmy zaangażowane przez Pogotowie BOS do rozbiórki budynków lub przy okazji kolejnych inwestycji. Ogromne ilości gruzu trafiały na cztery wysypiska, z trzech z nich usypano wysokie kopce. Zdarzało się, że gruz zwalany był nielegalnie na skarpie lub nad brzegiem Wisły. Z czasem mielony gruz zaczęto wykorzystywać do produkcji materiałów budowlanych, a niezniszczone cegły odzyskiwano. Nierzadko z takich cegieł wyrastały prowizoryczne bieda-domy stawiane na przedmieściach lub na Powiślu.
współorganizatorzy: Tu było, tu stało/Stowarzyszenie Masław, Społeczne Archiwum Warszawy
Wykład dofinansowano ze środków m.st. Warszawy.