Czy gmach Towarzystwa Higienicznego przy Karowej pełnił przed stu laty podobną rolę jak dzisiejszy DSH? Niezupełnie, ale to w jego wnętrzu odbywały się liczne spotkania mieszkańców stolicy z autorami książek, poetami, historykami czy naukowcami. Niektóre przeszły do historii polskiej kultury. Nie brakowało przy tym akcentów szokujących opinię publiczną. Do takich należało spotkanie ok 1921 r. z Bruno Jasieńskim, poetą wyklętym, współtwórcą polskiego futuryzmu i autorem manifestów futurystycznych. Jasieński przybył z Krakowa wraz ze Stanisławem Młodożeńcem i w otoczeniu swojego „dworu”. W sali towarzystwa witały go tłumy. Jak wspominał uczestnik spotkania Aleksander Wat tłum ten jeszcze nie wiedział, że z chwilą, gdy nastał Jasieński przestali istnieć Kasprowicz, Tetmajer i inni.

Ulica Karowa wydaje się być niepozorna, ale jest miejscem przesyconym historią. Nazwa ulicy sięga czasów XVIII wieku, gdy Karowa była wąziutką uliczką, której początek trudno było wypatrzyć z Krakowskiego Przedmieścia. Służyła ona wozom przewożącym cuchnące odpadki na dół do Magazynów Karowych. Wozy zwano „karami” stad i nazwa. Na obecnym skwerze od strony Krakowskiego Przedmieścia przez wiele dekad mieściła się redakcja „Kuriera Warszawskiego”, najbardziej poczytnego dziennika dawnej Warszawy. Tam, gdzie dziś znajduje się jeden z najciekawszych w Polsce budynków mieszkalnych wznosiła się rotunda. Mieściły się w niej na zmianę – malowana panorama Golgota, przypominająca rozmiarami znana nam dziś Panoramę Racławicką, jeden z pierwszych w Warszawie iluzjonów, prywatny Teatr Malickiej oraz kabaret. Jego ostatni występ, którego premiera miał miejsce już po ataku Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 r. poprzedził zniszczenie budynku przez niemiecką bombę.

Postój dorożek przy ul. Karowej. W głębi rotunda wzniesiona pod koniec XIX w. w celu wystawienia Panoramy Jana Styki "Golgota" Źródło: Biblioteka Narodowa
Postój dorożek przy ul. Karowej. W głębi rotunda wzniesiona pod koniec XIX w. w celu wystawienia Panoramy Jana Styki „Golgota” Źródło: Biblioteka Narodowa
Ulica Karowa z rotundą po prawej.
Ulica Karowa z rotundą po prawej.
Ulica Karowa.
Ulica Karowa.

Z ulicą Karową wiąże się też historia Hotelu Bristol oraz osoba Ignacego Paderewskiego, który obok chciał budować teatr. Po wojnie w budynku przy Karowej 14/16 mieszkali malarz Jan Cybis oraz wybitny ilustrator Jana Marcin Szancer. Sam budynek zbudowany w latach 1939-40 wg projektu Edwarda Seydenbeutela to jedna z piękniejszych luksusowych kamienic czynszowych z lat 30. XX w. w Polsce. Do podręczników architektury polskiej przeszły też wspomniane Hotel Bristol i gmach Towarzystwa Higienicznego, a także wiadukt im dr Markiewicza. Łączy on Śródmieście z Powiślem, a także górną część ulicy z dolną, biegnącą ku Wiśle. Obie miały kiedyś odrębny charakter. Górna śródmiejski i elitarny, dolna proletariacki i przemysłowy. To tam w latach 50 powstało serce wodociągu Marconiego, zaś w czasach Lindleyów ulokowano stację pomp kanałowych. Mało brakowało, aby za sprawą planowanej budowy mostu przez Wisłę Karowa w pełni zmieniła swój charakter z dość cichej ulicy na ruchliwą arterię komunikacyjną.