Wspomnienia Mieczysława Skorupińskiego
Kontynuujemy „Czwartek z odbudową Warszawy” – dziś poświęcony budowie i działalności Elektrowni Powiśle.
Sięgamy do wspomnień Mieczysława Skorupińskiego (1918–2010), którego całe życie zawodowe związane było z Elektrownią Warszawską – przepracował w niej 48 lat!
Przed wybuchem wojny wykonywał pracę administracyjną w Wydziale Umów. We wrześniu 1939 do jego zadań doszło dostarczanie jedzenia pracownikom, którzy podtrzymywali działalność przedsiębiorstwa i spali w jego siedzibie. W czasie okupacji odpowiadał także za obsługę Niemców i folksdojczów, będących klientami Elektrowni. W październiku 1944, w odpowiedzi na apel Mariana Spychalskiego, uruchamiał dostawy prądu dla prawobrzeżnej Warszawy.
serwis relacjebiograficzne.pl jest opracowany przez Archiwum Historii Mówionej – Dom Spotkań z Historią/Karta
„W moim domu przy ul. Poznańskiej 17 mieszkała Wacława Maria Zamlówna, córka felczera Elektrowni Warszawskiej. I tak się złożyło, że poprosiła mnie – był maj 1933 – czy mógłbym oddać [Januszowi Kusocińskiemu] puchary podarowane jej [właśnie] przez Janusza Kusocińskiego. Zdobiły jej pokój. Oczywiście zgodziłem się. Ona była dobrą znajomą Kusocińskiego, [jeszcze] zanim pojechał na olimpiadę i zdobył złoty medal za bieg na 10 kilometrów.
Janusz Kusociński był ogrodnikiem Łazienek Królewskich, miał mieszkanie w Kordegardzie, pokój z kuchnią. Znalazłem go tam, puchary oddałem, dostałem czekoladę. I w ten sposób poznałem znanego biegacza!
Jakiś miesiąc później moja mama zwróciła się do tej Wasi z zapytaniem, czy mogłaby załatwić dla mnie pracę w Elektrowni. Ponieważ miała ojca felczera, [a on] miał znajomości, załatwili mi.
1 sierpnia 1933, jako 15-letni chłopak, rozpocząłem pierwszą pracę w życiu. Wtenczas przewodniczącym Związku Zawodowego Pracowników Instytucji Komunalnych i Użyteczności Publicznej w Polsce, Oddział III Elektrownia, był Karol Neubauer. Załatwił dla uczących się młodocianych pracowników status praktykanta biurowego – [stąd] warunkiem przyjęcia mnie było, że będę się uczył. Rozpocząłem naukę w Szkole Handlowej Zgromadzenia Kupców m.st. Warszawy. To było Waliców 2, Prosta 14. Po [jej] ukończeniu złożyłem świadectwo u dyrektora Bogumiła Borkowskiego. I wówczas zostałem mianowany urzędnikiem Elektrowni Warszawskiej.
Przyszedł moment 14 września 1944 roku, Praga została zajęta. Zamieszkałem na ul. Stalowej 1 w domu Wasi Zamlównej. Jej w tym czasie nie było, wyjechała z Warszawy.
Kiedy znalazłem się na Pradze, spotkało się nas 12 pracowników Elektrowni Warszawskiej – odpowiedzieliśmy na apel prezydenta [miasta]. I tutaj trzeba wyraźnie powiedzieć: Prezydenta Miasta Warszawy na Pradze. Tak się nazywał. Tym prezydentem był pułkownik Marian Spychalski. Apelował, żeby pracownicy przedsiębiorstw i służb miejskich zgłaszali się do pracy, obejmowali ponownie stanowiska. Prezydent pułkownik Spychalski miał początkowo siedzibę w budynku Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych przy Targowej, potem przeniósł się na Otwocką, do szkoły.
Zgłosiło się nas 12 w dniu 2 października 1944 roku. Jak pamiętam, Spychalski był dosyć w swoich zachowaniach spokojny, stonowany, a na nasz widok, na wyrażoną chęć przystąpienia do odbudowy Elektrowni Warszawskiej, dania Pradze światła, bardzo się ucieszył. Dał nam lokal na Stalowej pod dziewiątym: na parterze kilkupokojowe mieszkanie i na drugim piętrze.
Tu muszę powiedzieć, dla porządku rzeczy, że tymi pierwszymi pracownikami byli: inżynier Stanisław Beniger, Roman Szymona, Józef Hilchen, Antoni Stępniak, Wincenty Wiliński, Jan Lewandowski, Jan Drygiel, Kazimierz Życki, Mieczysław Skorupiński, Józef Mączka, Zenon Kowalczyk i Wacław Fiszer.
I od tego momentu rozpoczęła się działalność Elektrowni Warszawskiej po wojnie. Ta działalność miała początkowo na celu danie oświetlenia. W związku z tym były uruchomione pierwsze dwa agregaty prądotwórcze: w fabryce Rzewuskiego przy ul. Grenadierów, drugi w fabryce marmolady przy ul. Ostrobramskiej.
Pracowników przybywało. Były prace przy odbudowie elektrowni w Falenicy, przy naprawie linii wysokiego napięcia z Falenicy, przez Rembertów, do Warszawy. I w Markach u „Briggsa”, o ile dobrze pamiętam, też został uruchomiony agregat. Ile można było dać prądu, ta wówczas jeszcze stosunkowo niewielka grupa ludzi postarała się, żeby to zapewnić.
Potem przyszedł dzień 16 stycznia 1945 roku. Wieczorem dostaliśmy wiadomość, że mamy się stawić u Spychalskiego – o północy czy przed północą, już nie pamiętam. I wtenczas Spychalski oświadczył: –Jutro Warszawa będzie zajęta. Proszę przygotować plan na wydelegowanie pracowników, którzy obejmą przedsiębiorstwa.
Kiedy wróciliśmy i przygotowywaliśmy ekipy na przejście na drugi brzeg Wisły, na sąsiedni budynek spadła bomba, od strony ulicy 11 Listopada (tam się mieściły biura „Bacutilu”). Mieliśmy szczęście, że nie kilkadziesiąt metrów bliżej. Gdyby nie to, już by nas nie było i nie mógłbym tego opowiadać.
Po lodzie przeszliśmy na drugą stronę i dotarliśmy do Elektrowni Warszawskiej, przy której byli już strażnicy z bronią w ręku, i ta [nasza] niewielka grupa objęła ponownie w posiadanie Elektrownię Warszawską.
Wchodziliśmy między halą maszyn a budynkiem od strony Wybrzeża – okazało się, że w tych miejscach potem znajdowano miny. Mieliśmy szczęście, że na nie nie natrafiliśmy.
I tak się rozpoczęła powojenna odbudowa Elektrowni Warszawskiej”.
BUDUJEMY NOWY DOM
W związku z przypadającymi na 2025 rok obchodami 80. rocznicy rozpoczęcia odbudowy stolicy zespół DSH przygotował program nawiązujący do tamtych doświadczeń i uwzględniający zarówno świadectwa źródłowe, jak i ustalenia merytoryczne dotyczące odbudowy Warszawy, które trafiły do przestrzeni publicznej w ostatnich kilkunastu latach. Projekt wprowadza także do obiegu nieznane materiały audiowizualne, w tym świadectwa z Archiwum Historii Mówionej DSH. Koordynatorem merytorycznym programu DSH „Budujemy Nowy Dom” jest Piotr Jakubowski, zastępca dyrektorki DSH. W programie m.in. wystawa plenerowa „BUDUJEMY NOWY DOM. ODBUDOWA WARSZAWY 1945-1952” (wrzesień–grudzień 2025), wystawa czasowa „WARSZAWA NA NOWO. FOTOGRAFIE REPORTERSKIE 1945–1949” (wrzesień 2025-luty 2026), premiery nowych edycji albumów „Budujemy Nowy Dom. Odbudowa Warszawy w latach 1945–1952” i „Warszawa na nowo. Fotografie reporterskie 1945–1949”, spacery miejskie z Jerzym S. Majewskim i Tomaszem Markiewiczem szlakiem najciekawszych, mniej znanych lokacji w stolicy związanych z odbudową miasta w cyklu „Budujemy Nowy Dom – historie nieznane”, a także cykl „Czwartki z odbudową Warszawy”, prezentowany od marca do grudnia 2025 w mediach społecznościowych DSH i Kulturalnej Warszawy.
Projekt DSH „Budujemy Nowy Dom” jest częścią zainicjowanego i finansowanego przez Miasto Stołeczne Warszawa programu kulturalnego z okazji 80. rocznicy rozpoczęcia odbudowy stolicy.
#budujemynowydom #80rocznicarozpoczeciaodbudowystolicy